Na początku czerwca uczniowie klas ósmych naszej szkoły, pod opieką wychowawczyń oraz Pani Ewy Rusin, wzięli udział w czterodniowej wycieczce w Bieszczady. Był to wyjątkowy wyjazd, który łączył poznawanie piękna przyrody, historii i kultury regionu z integracją i wspólnym spędzaniem czasu.
Pierwszym punktem programu była wizyta w Skansenie Budownictwa Ludowego w Sanoku, gdzie uczniowie mieli okazję zobaczyć autentyczne przykłady dawnego budownictwa i poznać tradycje ludowe regionu. Następnie udaliśmy się do Soliny i odbyliśmy rejs statkiem po malowniczym Jeziorze Solińskim.
Kolejne dni obfitowały w kolejne atrakcje. Wędrowaliśmy po bieszczadzkich szlakach, zdobywając m.in. schronisko „Chatka Puchatka”, odwiedziliśmy zagrodę żubrów w Mucznem oraz cerkiew w Smolniku — wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Nie zabrakło także ciekawostek o tradycyjnym wypale węgla drzewnego w Łopience.
Zwiedziliśmy również Muzeum Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Ustrzykach Dolnych, a przejazd kolejką gondolową na Górę Jawor i wejście na wieżę widokową pozwoliły nam podziwiać niezapomniane panoramy okolicy.
Jednym z najbardziej wyjątkowych momentów wyjazdu było wspólne podziwianie zachodu słońca w Polańczyku. Po tym magicznym wieczorze zakończyliśmy dzień integracyjnym spotkaniem przy pizzy — idealnym zwieńczeniem wspólnej przygody.
W drodze powrotnej zwiedziliśmy Przemyśl, gdzie poznaliśmy historię i zabytki tego pięknego miasta.
Wycieczka była pełna wrażeń, które na długo pozostaną w pamięci uczestników.
red. Anna Kukuś



















































fot. Sylwia Szafarz-Zakrzewska, Anna Kukuś i Ewa Serwińska-Peca


